List do Wyborców
Szanowni Państwo,

Nazywam się Anita Błochowiak, kandyduję do Sejmu w Państwa okręgu wyborczym, z list Koalicyjnego Komitetu Wyborczego Lewica i Demokraci. Mam 34 lata, z wykształcenia jestem ekonomistą, od 2001 roku dzięki Państwa poparciu jestem posłem z naszego okręgu. Działam skutecznie. Dzięki moim staraniom i interpelacjom rozpoczęła się w końcu modernizacja lotniska Lublinek w Łodzi. To ja walczyłam o to, by trasa S8 przebiegała przez nasz region. I tak się stanie. To dzięki mojej inicjatywie i konsekwentnemu działaniu przeszkolono setki rolników, którzy teraz dostają dotacje z UE. W Sejmie pracowałam w Komisji Finansów Publicznych, zajmowałam się podatkami. Nie może być tak, że podatnik czuje się przed fiskusem potencjalnym przestępcą. Nie może być tak, że system podatków, to system pułapek. Zgłosiłam projekt ustawy, który zmieni prawo tak, byśmy płacili niższe podatki. Niestety, PiS nie pozwolił by projektem zajął się Sejm. Jeśli Lewica i Demokraci wygra wybory, będziemy mogli wprowadzimy te zmiany szybko i skutecznie.

Przez ostatnie dwa lata z wściekłością patrzyłam, jak nie realizuje się obietnic wyborczych, jak marnuje się szansę, jaką ma przed sobą Polska. Ponad milion moich rówieśników, wyjechało z Polski w poszukiwaniu pracy i szansy dla siebie. Ktoś musi powiedzieć dosyć, dlatego kandyduję do Sejmu. Zamiast skutecznych rządów, które budowałyby lepszą Polskę mieliśmy ciągły kryzys polityczny, wzajemne oskarżenia i afery. Polityka zagraniczna nigdy jeszcze w wolnej Polsce nie wyglądała tak źle. PiS przypiął nam łatkę zacofanych i zakompleksionych ludzi, którzy nie chcą rozwoju. A przecież to bzdura! Jesteśmy mądrym, dumnym i otwartym narodem Europy. Trzeba natychmiast zatrzymać proces niszczenia naszego wizerunku na świecie. Polska dyplomacja pod rządami PiSu stała się mistrzem świata w obrażaniu. Nie tędy droga.

Po raz pierwszy od 16 lat doszło do skrócenia kadencji Parlamentu. Rządzący uznali, że nie potrafią już rządzić i że jedynym wyjściem w takiej sytuacji będą przyspieszone wybory. Politycy PiS w ten sposób chcą uniknąć odpowiedzialności za niezrealizowanie swoich obietnic. Czy ktoś widział budowę 3 milionów mieszkań i setek kilometrów autostrad? Nie. Czy nastąpiła poprawa sytuacji w rolnictwie? Czy nastąpiły podwyżki emerytur i rent? Również nie. Czy obniżono podatki, zgodnie z obietnicą wyborczą PiS? Nie. O emerytach i rencistach PiS przypomina sobie dopiero przed wyborami. Wiemy już, że te zapowiedzi wyborcze okazały się zwykłym kłamstwem. Nie dajmy się drugi raz oszukać. Nie pozwólmy, by zamiast rozwiązywania konkretnych problemów, rządzący zajmowali się lustracją, podsłuchami i wykańczaniem politycznej konkurencji.

Lewica i Demokraci, to jedyna siła polityczna, która może zapobiec kryzysowi w naszym kraju. Inna opozycyjna partia, która okrzyknęła się alternatywą dla braci Kaczyńskich, to przecież tak naprawdę PiS-bis. W przyszłym Sejmie nadal chcę Państwa skutecznie reprezentować i rozwiązywać problemy, z jakimi Państwo do mnie się zgłaszają. W czasie ostatnich dwóch lat w moich biurach poselskich udzieliliśmy ponad tysiąc bezpłatnych porad. Dla mnie codzienność to nie polityczne gierki. Dla mnie codzienność to realne ludzkie problemy. Nie podsłuchy i akta IPN, tylko droga S8, która powinna przebiegać przez Sieradz, Pabianice i Zgierz. Nie nagrania z ukrytych kamer, lecz pozyskiwanie pieniędzy z UE na nowocześniejsze rolnictwo. W końcu codzienność dla mnie to nie ręczne sterowanie prokuraturą, by zapewnić igrzyska, lecz opieka nad dziećmi z ubogich rodzin. Zapewnienie im posiłku, a nie umundurowanie. Mundurki już są. W Chinach i w Korei Północnej.

Duża część mieszkańców naszego regionu to rolnicy. Wiem, jak bolesną sprawą jest dla nich fakt, że pod rządami PiS wysokość renty strukturalnej zmniejszono o połowę - z 1500 złotych do 890. Musimy to rolnikom zrekompensować. Nadrobimy opóźnienia, które powstały z winy PiS przy wdrażaniu Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich na lata 2007-2013. To przez niekompetencję i lenistwo polityków PiSu nie mamy pieniędzy na programy rolne ze środków unijnych. W parlamencie, razem z innymi posłami LiDu przywrócimy polskim rolnikom możliwość korzystania z unijnej pomocy liczonej w miliardach euro, które przysługują im na finansowanie rozwoju gospodarstw.

Po dwóch latach rządów PiS przestępczość wzrosła, a nie zmalała. Zadaniem władzy nie jest robienie medialnego szumu, ale rzeczywista walka z korupcją, bandytyzmem i patologiami. Ten rząd tworzył "układ", by go potem samemu rozbijać. My rzeczywiście zlikwidujemy patologie, które powstały w ostatnim okresie. Wyjaśnimy wszystkie sprawy dotyczące nielegalnego podsłuchiwania polityków i dziennikarzy, wykorzystywania służb specjalnych do walki z opozycją, aresztowania i zastraszania ludzi.

21 października odbędą się wybory do Sejmu i Senatu. To najważniejsze wybory, w jakich bierzemy od kilkunastu lat udział. O losie Polski, naszego regionu może decydować każdy głos, dlatego pozwoliłam sobie skierować do Państwa ten list, licząc na Państwa zrozumienie i życzliwość.

Liczę na Państwa głos.

Z wyrazami szacunku,