Aktualności
Konferencja w Miejskim Ośrodku Kultury  13.10.2010
Pragnę zaprosić Państwa do do wzięcia udziału w konferencji, która odbędzie się w Miejskim Ośrodku Kultury w Pabianicach przy ul. Kościuszki 14, w dniu 18 października 2010r. o godz. 15.00.

Konferencja prowadzona będzie przez wyspecjalizowaną Ogólnopolską Organizację Na Rzecz Walki z Rakiem Szyjki Macicy Kwiat Kobiecości prowadzoną przez panią Idę Karpińską, która do lat specjalizuje się w tej problematyce.

Październik od wielu lat jest miesiącem walki z rakiem i promocji badań profilaktycznych. W Polsce wiele osób włączyło się w akcję informacyjną a mimo to w dalszym ciągu odsetek osób chorych a w tym kobiet, które nigdy nie poddały się badaniom ginekologicznym jest zatrważająco wysoki. Te dane pokazują jak wiele jeszcze trzeba zrobić by uświadamiać kobiety o konieczności badań. Szczególnie groźny jest rak szyjki macicy- jeden z około200 różnych typów raka. Za jego powstanie odpowiedzialne są niektóre typy wirusa brodawczaka ludzkiego ? HPV.

Globalnie, co roku notuje się ok. 500000 nowych zachorowań a około 300000 kobiet umiera z powodu raka szyjki macicy.

Wieżę, że te czarne dane będą dla Pani impulsem do wsparcia akcji informacyjnej. Im więcej kobiet zechce włączyć się w tą akcje tym większa szansa na rozpowszechnienie informacji o szczepionce i regularnych wizytach u ginekologa.

PLAN SPOTKANIA
  • Powitanie przez panią poseł Anitę Błochowiak i przedstawienie prelegentów . (Moderator Spotkania) Przedstawiciele Organizacji na Rzecz Walki z Rakiem Szyjki Macicy: Ida Karpińska, Anna Wieczorkowska, Sylwia Gromada doktor ginekolog dr Robert Sewruk przedstawiciel Sponsora spotkania - p. Jolanta Rulewicz (3 min)
  • Występ muzyczny Magdalena Cieślar - sopran, Julia Laskowska - fortepian (10 min)
  • Prezentacja filmu o kobietach walczących z chorobą rakiem szyjki macicy pt. "O trzech takich co wygrały życie" (7min)
  • Cele i zadania Organizacji na Rzecz Walki z Rakiem Szyjki Macicy Kwiat Kobiecości (wykład autorski - 10 min) Głos zabierze Prezes Organizacji na Rzecz Walki z Rakiem Szyjki Macicy - Ida Karpińska. Opowie również swoją historię walki z rakiem szyjki macicy.
  • Taniec Flamenco Renata Krysiak (10 min)
  • Prezentacja filmu o wirusie HPV. (7min)
  • Znaczenie cytologii , onkogenne wirusy HPV, szczepienia, Dr ginekolog onkolog dr. Robert Sewruk (20 min)
  • Drugi ginekolog lub przedstawiciele Centrum Medycznego w Pabianicach
  • Miejsce na prezentację Partnera Natural Lady. Głos zabierze sponsor upominków dla uczestniczek spotkania - prezes firmy Natural Lady - p. Jolanta Rulewicz. (5 min)
  • Prezentacje produktów farmaceutycznych
  • Firma Corin prezentacja filmu o właściwym doborze biustonosza
  • Blok dyskusyjny.
  • Zakończenie spotkania i podziękowania.
  • Słodki poczęstunek dla uczestniczek spotkania.
XI Wrześniowy Bieg Przełajowy - Pabianice 2010   20.09.2010
W dniu 18 września 2010 r. w Parku Wolności w Pabianicach odbył się "XI Wrześniowy Bieg Przełajowy - Pabianice 2010 " organizowany przez Starostwo Pabianickie. Było to wydarzenie o dużym znaczeniu społeczno-kulturalnym i sportowym, w którym uczestniczyły dzieci i młodzież z pabianickich szkół podstawowych, gimnazjalnych i ponadgimnazjalnych. Po zakończeniu wszystkich biegów na uroczystum zakończeniu zostały wręczone puchary i nadrody dla zwycięzców.


III eliminacje do Mistrzostw Polski o Puchar Poseł na Sejm RP Anity Błochowiak   26.06.2010
W sobotę 26 czerwca na plaży w Manufakturze odbyły się III eliminacje do Mistrzostw Polski o Puchar Poseł na Sejm RP Anity Błochowiak. W turnieju wzieło udział 15 par podzielonych na trzy kategorie damską, męską i mieszaną. W kategorii damskiej I miejsce zdobyły Katarzyna Kaleta i Aleksandra Rosolska, aktualne Mistrzynie Polski i brązowe medalistki Mistrzopstw Europy. Wsród mężczyzn triumfowała para Marcin Kowal i Piotr Adamiak, natomiast w kategorii par miesznych zwyciężyli Aleksandra Rosolska i Piotr Adamiak. Po meczu finałowym nastąpiło oficjalne zakończenie turnieju, podczas którego zostały wreczone puchary przez pania Poseł Anitę Błochowiak a także nagrody od sponsorów.


Bezpłatne porady prawne  19.01.2010
W Biurze Poselskim 1-2 razy w miesiącu udzielane sa bezpłatne porady prawne.
Zapisów mozna dokonywac osobiście w Biurze na Traugutta 2 lub pod numerem tel 42 212-19-12

Serdecznie zapraszamy!
Pomoc dla bezdomnych  15.12.2009
W dniu 04.09.2009 r. członkowie Sojuszu Lewicy Demokratycznej oraz Federacji Młodych Socjaldemokratów w Pabianicach założyli Społeczny Komitet ds. zbiórki pieniędzy na budowę nowego ośrodka dla podopiecznych Stowarzyszenia Abstynentów ?Granica? z siedzibą w Pabianicach.

W skład komitetu weszli: Aleksandra Stasiak, Tomasz Jura, Renata Uznańska-Bartoszek, Teresa Maćkowiak, , Bogdan Piotrowski, Barbara Morzyszek-Piotrowska, Rafał Szkudlarek, Włodzimierz Olborski, Anita Błochowiak, Łukasz Gajewski, Damian Konarski.

Przewodniczącą Komitetu została Aleksandra Stasiak, a osobami odpowiedzialnymi za rozliczenie finansowe oraz reprezentowanie w sprawach urzędowych: Tomasz Jura i Aleksandra Stasiak.

Celem powołanego Komitetu było zebranie jak największej ilości środków finansowych na potrzeby budowy nowego ośrodka dla podopiecznych Stowarzyszenia Abstynentów ?Granica? w Pabianicach przy ul. Granicznej 2/4. Obecny budynek nie spełnia bowiem norm przeciwpożarowych i jest za mały. W nowym ośrodku spełnione będą wszystkie normy bezpieczeństwa, będzie w nim mogło również przebywać więcej osób potrzebujących pomocy. Pomoc finansowa dla ośrodka była niezbędna, tym bardziej, iż prawicowe władze miasta Pabianic z prezydentem Zbigniewem Dychto na czele odmówiły pomocy na ten szczytny cel.

W dniu 8.09.2009 Komitet odebrał decyzję wydaną przez starostę pabianickiego o zezwoleniu na przeprowadzenie zbiórki publicznej na terenie powiatu pabianickiego.

Pieniądze na budowę nowego ośrodka zbierane były do zaplombowanych i oznaczonych puszek przez osoby posiadające identyfikatory podpisane przez przewodniczącą komitetu. Zbiórka pieniędzy prowadzona była w miejscach ogólnodostępnych, a więc w sklepach, zakładach usługowych, na sesji Rady Powiatu oraz na ulicach Pabianic. Zbiórkę pieniędzy zakończyliśmy 31 października 2010 roku.

Do akcji zbieranie pieniędzy włączyła się również poseł Anita Błochowiak, która wystosowała pisma do znanych mieszkańców Pabianic, którzy wielokrotnie wspierali już różne społeczne przedsięwzięcia (głównie pabianiccy przedsiębiorcy). Anita Błochowiak zwracała się w tych pismach z prośbą o przekazanie darowizny dla Stowarzyszenia Granica na budowę nowego ośrodka dla jego podopiecznych.

W sumie zebrano razem 9.114,39 zł. Za pieniądze te zostały kupione już pustaki, dzięki czemu rozpoczęto budowę nowego ośrodka dla bezdomnych.
Wywiad z Anitą Błochowiak  15.12.2009
Listopadowy wywiad z poseł Anitą Błochowiak, opublikowany na łamach Trybuny.

Rozpoczęły się komisyjne prace nad ustawą hazardową. To dobrze?

- Po ujawnieniu słynnych rozmów posła Zbigniewa Chlebowskiego z lobbystami, przedstawicielami biznesu hazardowego, Donald Tusk wziął sobie za punkt honoru przygotowanie ustawy, która zakaże hazardu w Polsce. Będzie on dostępny tylko w kasynach. W związku z tym, w trybie pilnym przygotowano ustawę i w równie pilnym trybie, w ciągu trzech dni nakazuje się w formie szantażu pracować posłom nad tą ustawą. Efekt jest taki, że w chwili, kiedy rozmawiamy, trwają już siódmą godzinę prace w komisji nad projektem. Przyjęliśmy w tym czasie 29 artykułów, a ustawa liczy ich 150.

Do ustawy zgłoszono liczne uwagi Biura Studiów i Ekspertyz Sejmu. Brzmią groźnie...

- Chodzi o poważne uwagi dotyczące zgodności z konstytucją. Eksperci Biura wykazali, że 7 artykułów ustawy zgłoszonej przez rząd, a która miała być ustawą perfekcyjną - jak podkreślał minister Michał Boni - jest z konstytucją niezgodnych. Oznacza to, że firmy hazardowe będą mogły zaskarżyć ustawę do Trybunału Konstytucyjnego i w efekcie nie będziemy mieli regulacji prawnej hazardu.

Jak przebiegają prace? Czy dużo jest uwag?

- Posłowie Lewicy, ale również i innych klubów chcą pracować nad tą ustawą merytorycznie i rzetelnie, zgłaszać pytania i uwagi, wnosząc o analizy, tak, aby z Sejmu ta ustawa wyszła dobra. By mogła regulować w Polsce hazard i aby była skuteczna. Dziś obowiązująca ustawa z roku 2003 też jest ustawą dobrą, co wyraźnie podkreślał wiceminister finansów Jacek Kapica. Tyle, że jest ustawą, której się nie egzekwuje i nie sprawuje się nad hazardem właściwego nadzoru. Jeżeli przyjmiemy obecne rozstrzygnięcia, nad którymi dzisiaj debatujemy i nie będzie nadal tego nadzoru, to hazard - teraz już nielegalny - będzie nadal kwitł a dochody przestaną wpływać do budżetu państwa.

Czy rzeczywiście hazard kwitnie?

- Kolejna kwestia, to uznaje się że obecnie w Polsce jest 46 tys. automatów do gier o niskich wygranych. Są one plagą społeczną. Grają na nich osoby nieletnie, mimo że ustawa stanowi, że mogą grać tylko dorośli. Po prostu nikt tego nie kontroluje i - jak słusznie podnosił minister - tych automatów jest po prostu za dużo. Lewica zgadza się z tym poglądem. Pragnę tu zauważyć, że w ciągu ostatnich dwóch lat rząd PO-PSL wydał 220 nowych zezwoleń. Ponad 20 tys. automatów uruchomiono właśnie za rządów obecnej koalicji. W czasie rządów SLD tych pozwoleń było 146 i uruchomiono 11 tys. automatów. I tu jest istotna różnica, bowiem plagę automatów notuje się dopiero w czasie rządu Platformy. Ten fakt, dopiero dzisiaj ujrzał światło dzienne.

Czy padają merytoryczne uwagi do projektu ustawy?

- Padają one przy rozpatrywaniu kolejnych artykułów. Oprócz uwag konstytucyjnych i prawnych, są uwagi merytoryczne. Obecne zapisy powodują bowiem, że dzięki wyższym podatkom i obostrzeniom może powieść się próba wykluczenia z rynku zakładów bukmacherskich, które nie będą mogły się utrzymać. Z drugiej strony przepisy art. 29 ust. 3 i inne zapisy, otwierają wrota dla zakładów bukmacherskich rejestrowanych poza Polską w rajach podatkowych. Niedoprecyzowanie bowiem niektórych zapisów i pozostawienie furtki, stwarza możliwość luk prawnych i rozwoju hazardu, nie po myśli ustawodawcy. Np. wyraźnie ustawodawca mówi - tyle że ustnie - że nie będzie można w Polsce organizować wideoloterii. Tyle, że w żadnym artykule w ustawie tego wprost nie zapisał. Wyraźnie zapisał, że nie będzie można grać na automatach, tzw. jednorękich bandytach, a nie ma, że zakazuje się organizowania wideoloterii. Są natomiast przepisy, które mówią o dopuszczalności gry w salonach lub kasynach na urządzeniach komputerowych, no i na nich właśnie urządzana jest wideoloteria.

Co na to rząd?

- Padają pytania o szczegóły, ale na nie minister nie odpowiada, a realia, kiedy firmy hazardowe znajdują luki prawne, za parę lat spowodują, że w Polsce wbrew intencjom rządu, będziemy mieli wideoloterie a kasyn będzie dwa razy więcej, bo prawie 70. Jako lewica zadajemy pytania, nie zgłaszamy jednak poprawek,. Uważamy bowiem, że odpowiedzialność za tę ustawę, niezgodną z konstytucją i interesem społecznym, bierze Platforma z PSL.
Nagrody w IPN   15.12.2009
Prezes IPN Janusz Kurtyka przyznał sobie bezprawnie 60 tys. zł nagrody - twierdzi Lewica. I między innymi dlatego chce maksymalnie ograniczyć działanie Instytutu.

- Jest dla nas ewidentne, że Instytut stał się PiS-owską maszyną polityczną, którą trzeba Kaczyńskiemu odebrać - mówi Grzegorz Napieralski.

Dlaczego SLD chce mieć dwa projekty antyipeenowskiej ustawy? - Drugi na wypadek, gdyby PO nie przełknęła likwidacji - tłumaczy nasz rozmówca. I twierdzi, że o IPN rozmawiał już z politykami Platformy Ryszard Kalisz. Ale PO nie chce zajmować się Instytutem w gorączce sporu o Lecha Wałęsę. Mogłoby to zostać źle przyjęte przez część elektoratu solidarnościowego.

Takiego problemu nie ma SLD. Napieralski obiecuje, że pieniądze "uwolnione" dzięki likwidacji IPN trafią do Funduszu Nauki Polskiej.

- Chcemy pokazać, że PiS i PO to formacje przeszłości, a my jesteśmy formacją przyszłości - tłumaczy jego współpracownik.

Lewica wytacza także inne argumenty przeciw Instytutowi: poseł Anita Błochowiak twierdzi, że prezes IPN Janusz Kurtyka przyznał sobie w zeszłym roku dwie nagrody - każda po 30 tys. zł.

Sprawa wyszła na jaw podczas badania przez komisję sprawiedliwości rocznego sprawozdania IPN. Wynikało z niego, że w 2007 r. pensja prezesa wzrosła aż o 38 proc.

- Zapytaliśmy o to Kurtykę - opowiada Błochowiak - Nie wiedział, skąd ten wzrost. Zadzwonił do księgowości i wyjaśnił nam, że dostał roczną nagrodę. Potem okazało się, że dwie - więc nazwał je półrocznymi. Pytaliśmy o podstawę prawną ich przyznania. Prezes znów pytał księgowość i mówił, że zostały wypłacone na podstawie statutu Instytutu.

Już po zakończeniu posiedzenia komisji posłowie zajrzeli do statutu, ale nie znaleźli tam ani słowa o nagrodzie dla prezesa.

- Dlatego twierdzę, że prezes wypłacił sobie te nagrodę bez podstawy prawnej - mówi Błochowiak i zapowiada, że na czwartkowym posiedzeniu komisji Kurtyka będzie się musiał z tego tłumaczyć.

Andrzej Arseniuk, rzecznik IPN, twierdzi, że o nagrodę wystąpiło Kolegium IPN. Ale i w tym wypadku ani ustawa ani statut nie mówią o takim uprawnieniu Kolegium.

Źródło gazeta wyborcza
Debata Aleksander Kwaśniewski - Jarosław Kaczyński   02.10.2007
Aleksander Kwaśniewski wygrał debatę telewizyjną z Jarosławem Kaczyńskim - wynika z sondaży przeprowadzonych po spotkaniu obu polityków. Jako zwycięzcę w przedwyborczym starciu Aleksandra Kwaśniewskiego wskazało 53 proc. ankietowanych w badaniu Gfk Polonia, przeprowadzonym dla "Rzeczpospolitej", zaś Jaraosława Kaczyńskiego - 47 proc. Z kolei 46 proc. osób przebadanych przez SMG/KRC dla TVN 24 i RMF oceniło, że debatę wygrał Kwaśniewski, a 36 proc. uważa, że wygrał ją Kaczyński.

- Nie mam żadnych wątpliwości, że (ta debata - red.) była potrzebna, że w Polsce takie rozmowy są niezbędne, że jesteśmy w ważnym momencie historii, że po dwóch latach rządów PiS-u mamy przyspieszone wybory, które przecież nie są dowodem na to, że wszystko dzieje się świetnie, jak pan premier był łaskaw mówić, tylko, dlatego, że znaleźliśmy się najgłębszym kryzysie politycznym od wielu, wielu lat - powiedział Aleksander Kwaśniewski w podsumowaniu debaty..

- Ten kryzys wymaga rozstrzygnięć o charakterze demokratycznym, wybory takim są. Jest alternatywa. Tą alternatywą jest przede wszystkim Lewica i Demokraci i mam nadzieję, że te wybory zakończą się istotnym poparciem dla naszego programu. Zdecydowałem się pomóc formacji Lewicy i Demokraci, nie tylko dlatego, że stamtąd wywodzą się moje korzenie, że mam liczne związki z ludźmi którzy tworzą tę formację, ale dlatego, że to jest pierwsza formacja, która poszukuje zgody ponad podziałami. W naszym gronie są ludzie "Solidarności", w naszym gronie są ludzie, którzy byli po różnych stronach barykady w roku 89, oni są dzisiaj w jednej formacji, w jednej koalicji, zbudowali wspólny program i ten program naprawdę jest dobrą alternatywą dla tego wszystkiego co dzieje się w Polsce. Rządów PiS-u dość. Nasz program liczy 100 konkretów, ten 101 konkret, który państwu sugerujemy jest taki, żebyśmy z tymi rządami, przy tej okazji, tych wyborów, skończyli - dodał b. prezydent.

Debata zaczęła o godz. 20.00. Na wstępie Aleksander Kwaśniewski podziękował Jarosławowi Kaczyńskiemu za przyjęcie zaproszenia do debaty. - Dziękuję panu premierowi za to, że propozycję debaty przyjął. Mam nadzieję, że to będzie poważna rozmowa o problemach Polski - powiedział lider LiD. Jak pisze "Trybuna" były prezydent był rozluźniony i miał dobry humor. Kilka razy, upomniany przez prowadzących, że wyczerpał limit czasu, rzucał: "mój czas dopiero się zaczyna". Unikał ostrych zarzutów pod adresem przeciwnika, choć niekiedy aż się o to prosiło. Także Kaczyński - biorąc pod uwagę to, co mówił dotychczas przy różnych okazjach - wydawał się wyjątkowo spokojny i ułożony. Debata została podzielona na trzy części. Pierwsza dotyczyła gospodarki i problemów służby zdrowia, druga - polityki zagranicznej - trzecia - kwestii związanych z państwem. B. prezydent przypomniał osiągnięcia poprzednich rządów, w tym również SLD-owskich, tak w gospodarce, jak i w dyplomacji. Podkreślał, że sukcesy gabinetu PiS, którymi tak się chwali premier, wynikają przede wszystkim z tego, co zrobili jego poprzednicy.

- Mając pieniądze, choćby z większego wzrostu gospodarczego i lepszej sytuacji gospodarczej wynikającej z wielu lat pracy Polaków i wcześniejszych rządów, te możliwości (rządów PiS-u - red.) były większe niż kiedykolwiek - podkreślił Kwaśniewski.

Skrytykował Kaczyńskiego za obniżenie składki rentowej i zmniejszenie dochodów budżetu o 19 mld zł. W efekcie do systemu opieki zdrowotnej trafiło o wiele mniej pieniędzy niż mogło trafić.

- To był gruby błąd pana premiera - podkreślił b. prezydent.

Przysłowiową kością niezgody okazała się w znacznej mierze polityka zagraniczna. Szef PiS-u zarzucił, że polityka zagraniczna poprzednich rządów była prowadzona "na kolanach". Z kolei b. prezydent wytknął premierowi nieskuteczność obecnej polityki i izolację Polski na arenie międzynarodowej. W odpowiedzi na zarzuty szefa PiS-u Kwaśniewski podkreślił natomiast wkład Polski w rozszerzenie struktur NATO o takie państwa jak Litwa, Łotwa, czy Słowacja, a także sukces jakim było wejście Polski do struktur Unii Europejskiej.

- Moja polityka polega na dialogu, pańska na milczeniu - podkreślił Kwaśniewski.

Podczas dyskusji o państwie premier Kaczyński zapowiedział dotarcie do "układu".

- To jest właśnie obsesja. Dwa lata szukacie układu. Dajcie wreszcie dowód na jego istnienie - odgryzł się Aleksander Kwaśniewski.

- Choćby sprawa pana Kaczmarka - ciągnął premier.

- Jeśli pan mówi o panu Kaczmarku, to ja panu powiem, że bardziej zdemoralizowanej ekipy rządowej jeszcze nie widziałem. Przecież podejrzanymi są szef MSWiA w pańskiem rządzie, szef policji, szef CBŚ i prezes największej firmy ubezpieczeniowej, któergo pan mianował - wyliczał b. prezydent.

Szef rządu wzbudzając rozbawienie będącej w studiu publiczności, uznał, że to dowód na uczciwość jego ekipy - pisze "Trybuna".

- LiD to jedyna wobec PiS przygotowana programowo alternatywa polityczna - powiedział po zakończeniu debaty Aleksander Kwaśniewski.

- Jestem przekonany, że ta debata była potrzebna. Wyborcy widzą, że nie muszą głosować na PiS - podkreślił. - Mam poczucie, że było dobrze - ocenił Kwaśniewski.

Z kolei przewodniczący SLD, Wojciech Olejniczak, stwierdził, że udział w debacie to powrót Kwaśniewskiego do wielkiej polityki. - Dzisiaj byliśmy świadkami rzeczywistego powrotu Aleksandra Kwaśniewskiego do pełnej polityki - powiedział Olejniczak. - Widzieliśmy Aleksandra Kwaśniewskiego, który ma program koalicji LiD i ma wizję państwa. Wie, jak powinna wyglądać przyszłość Polski w Europie i świecie. Wie też, co trzeba dzisiaj w Polsce bardzo pilnie zrobić, aby dobrze funkcjonowała pomoc społeczna, służba zdrowia i polska szkoła - mówił Olejniczak. Według lidera SLD debata pokazała wizję lepszej Polski bez Jarosława Kaczyńskiego. - Dziękuję za tę debatę - zwrócił się do Kwaśniewskiego - Polacy widzą teraz gdzie jest alternatywa dla PiS. Aleksander Kwaśniewski powiedział, że jest przekonany, iż spełnił swoją rolę jeśli chodzi o dotarcie do wyborców i przekonanie żeby głosowali na LiD. - Jakie będą efekty, to zobaczymy - mówił były prezydent. I nawoływał do pójścia do wyborów.

Sondaże

Zdaniem respondentów GfK Polonia i SMG/KRC telewizyjną debatę zwyciężył Aleksander Kwaśniewski.

53 proc. telewidzów uznało, że debatę telewizyjną wygrał były prezydent Aleksander Kwaśniewski; 47 proc. oceniło, że zwycięzcą jest premier Jarosław Kaczyński - wynika z sondażu GfK Polonia dla dziennika "Rzeczpospolitej". Sondaż przeprowadzono na grupie 500 osób. Zdaniem 46 proc. badanych debatę wygrał Aleksander Kwaśniewski, zaś w opinii 37 proc. respondentów zwyciężył Jarosław Kaczyński - wynika z sondażu SMG/KRC przeprowadzonego w poniedziałek wieczorem dla programu "Teraz My" w telewizji TVN i Faktów Radia RMF FM. Według 7,8 proc. badanych był remis, a 9,4 proc. nie miało na ten temat zdania. (Za: portal SLD)
Konwencja Programowa Lewicy i Demokratów w Warszawie   30.09.2007
Marzy nam się Polska, gdzie nikt na nikogo nie krzyczy, gdzie nikt nikogo nie podsłuchuje. Marzy nam się Polska, gdzie każdy jest szanowany. Marzy nam się Polska, gdzie rząd rządzi, a nie spiskuje, gdzie politycy dotrzymują słowa, a nie oszukują - powiedział przewodniczący SLD, Wojciech Olejniczak, na niedzielnej Konwencji Wyborczej LiD. Liderzy partii wchodzących w skład centrolewicowej koalicji zaprezentowali w warszawskim hotelu "Gromada" program koalicji.

- Marzy nam się czas, kiedy będziemy szczęśliwi, kiedy nie będziemy spotykać ludzi niezadowolonych, przestraszonych, kiedy będziemy bardziej tolerancyjni, będziemy mieli Kościół, który nie wikła się w ciągłe spory polityczne. Gdzie nie zamienia się twarzy Jana Pawła II na twarz ojca dyrektora. Ale marzenia to nie wszystko. Potrzebny jest konkretny program - podkreślił Olejniczak.

Tym programem ma być tzw. 100 konkretów. LiD proponuje m.in. zwiększenie nakładów na służbę zdrowia, opracowanie Narodowego Programu Walki z Ubóstwem, zwiększenie roli Komisji Trójstronnej, waloryzację rent i emerytur, podniesienie płacy minimalnej, reformę podręczników szkolnych, lekcje z filozofii, wychowanie seksualne, "zerówki" dla pięciolatków, 4-letnie liceum, odbudowę szkolnictwa zawodowego itd. Kolejny segment programu to "Polska demokratyczna, praworządna, ponadpartyjna". Tu na szczególną uwagę zasługuje propozycja powołania specjalnej komisji, która przejrzałaby konstytucję i oceniła, co warto w niej zmienić. Znalazła się też tu obietnica powołania komisji śledczych w sprawie śmierci Barbary Blidy, akcji CBA w Ministerstwie Rolnictwa oraz procesu likwidacji WSI. W ramach segmentu "Ekologia jako atut" LiD obiecuje m.in. nowe procedury oszczędzania energii zgodne z Zieloną Kartą Unii Europejskiej. W dziale "Kultura, proszę państwa" zwraca uwagę pomysł wsparcia "podstawowego nośnika kultury" - książki, poprzez przychylne wydawcom i autorom zmiany w podatku VAT oraz poprawa funkcjonowania bibliotek szkolnych i wiejskich. W ramach części "Bezpieczne państwo, bezpieczni obywatele" LiD chce np. przyspieszyć profesjonalizację polskiego wojska. Jest też inna ważna deklaracja: MON odbuduje współdziałania ze wszystkimi środowiskami kombatantów, emerytów i rencistów. W segmencie "Równy status kobiet i mężczyzn" przeważają propozycje poprawy sytuacji kobiet na ryku pracy. LiD proponuje np. ustawowe zagwarantowanie płacy za tę samą pracę, czy zwiększenie sieci przedszkoli oraz dopłaty do żłobków. W dziale "Infrastruktura - szybko!" jest nie tylko o budowie nowych dróg. LiD chce budowy szybkiej kolei łączącej Warszawę z Łodzią, Wrocławiem, Poznaniem oraz Szczecinem. Kolejna jest "Gospodarka i podatki". Tu np. obietnica wprowadzenia podatku PIT od rolnictwa czy urealnienia składek na KRUS. Dział "Informatyzacja kraju" obiecuje m.in. umożliwienie załatwienia większości spraw w urzędach za pomocą internetu. Ostatni jest segment "Kraj wolnych ludzi". Tu m.in. zapowiedź eliminacji cenzury w nauce i sztuce, modyfikacja przepisów o "obrazie uczyć religijnych" czy taka zmiana przepisów, która ułatwi pracownikom zrzeszanie się w związki zawodowe.

- Te 100 konkretów układa się w całość. Tworzą inną wizję Polski niż ta pokazywana nam przez ostatnie dwa lata, niż ta pokazywana przez naszych konkurentów - powiedział przewodniczący SDPL, Marek Borowski. Jak zaznaczył filarem programu LiD jest "Polska solidarna" - Słowo "Solidarność" nie należy do PiS-u. Historyczni przywódcy "Solidarności" są dziś z nami: Bronisław Geremek, Janusz Onyszkiewicz, Jan Lityński, Krzysztof Pusz, Bogdan Lis, Marek Balicki, Andrzej Celiński. Panie premierze Kaczyński, my jesteśmy teraz tu, gdzie "Solidarność". A pan gdzieś się pogubił - podkreślił. Borowski zapowiedział także walkę z korupcją. - Różnica między nami a PiS-em polega na tym, że gdyby nie było korupcji, my bylibyśmy zadowoleni, a pan Zbigniew Ziobro musiałby ją wymyślić. Bo bez niej nie wie, co robić - zaznaczył. - Nikogo nie wyrzucimy poza nawias. Nikogo nie pozwolimy nazywać hołotą. Nie pozwolimy opluwać naszych dziadków i rodziców, którzy odbudowywali Polskę ze zniszczeń wojennych. Oni nie są hołotą - mówiła z kolei Izabela Jaruga-Nowacka. Zapowiedziała, że LiD chce zlikwidować IPN. Natomiast Jerzy Szmajdziński zadeklarował wycofanie polskich wojsk z Iraku.

Gwoździem programu było wystąpienie Aleksandra Kwaśniewskiego. - Program LiD-u to nie jest zestaw życzeń, pustych obietnic. To jest konkretny program dla Polski XXI wieku - mówił. W jego wystąpieniu przeważał temat dzisiejszej debaty z Jarosławem Kaczyńskim. Było też o tym i przed konwencją, kiedy schodzącym się na salę gościom puszczano spot zestawiający wypowiedzi Kwaśniewskiego i Kaczyńskiego. "Zmień Polsce twarz" mówił głos zza kadru, a na wizji były dwa zdjęcia - wykrzywionego z wściekłości Kaczyńskiego i uśmiechniętego Kwaśniewskiego. - Ja Polski nigdy nie dzieliłem. Mówiłem zawsze o Polsce - wspólnym domu. Bo Polska to ciągłość, to dom wspólny. A teraz mamy ciągłe podziały, mówienie, gdzie "my", a gdzie "oni". Mnie głos nigdy nie zadrżał, gdy miałem powiedzieć dobre słowo o prezydencie Lechu Wałęsie - mówił Kwaśniewski. Zapewnił, że dzisiejsza debata nie będzie sporem między III a IV RP. - To będzie spór dotyczący kształtu Polski w XXI wieku. Czy Polski wspólnej, wolnej, ludzi, którzy czerpią satysfakcję z bycia obywatelami, czy Polski skrępowanej, dyktatu jednej partii, jednego lidera. O tym będzie mowa i tego dotyczy właściwy spór i wybory w październiku - powiedział były prezydent. (Za: portal SLD)
Oficjalne rozpoczęcie kampanii wyborczej LiDu w Pabianicach   28.09.2007
W piątek komitet Lewicy i Demokratów zainaugurował kampanię wyborczą w Pabianicach. Uczestniczący w konferencji kandydaci: Anita Błochowiak (SLD), Michał Kaczmarek (SdPL), Włodzimierz Stawicki (SdPL), Juliusz Sumorok (PD), Jan Kowalski (UP) oraz Bronisław Matusz (bezpartyjny) zachęcali do głosowania w nadchodzących wyborach na listę LiD-u. Kandydaci zwracali uwagę na potrzebę skutecznej współpracy rządu i samorządów lokalnych (Bronisław Matusz), mówiono o potrzebie ochrony środowiska i pełnego wykorzystania środków pomocowych na działania związane z ekologią (Juliusz Sumorok), o konieczności zainteresowania się pozyskaniem i wykorzystanie środków z UE na sport młodzieżowy (Włodzimierz Stawicki) i modernizację infrastruktury drogowej, zwłaszcza w temacie przygotowań do Euro 2012 (Michał Kaczmarek). Wyraził nadzieję, że wspólny start SLD, SdPL. PD i UP stanowić będzie alternatywę dla niekompetentnych rządów braci Kaczyńskich. Liderka listy LiD-u i gospodarz konferencji Anita Błochowiak poinformowała o efektach swojej pracy w sejmowej Komisji Finansów Publicznych. Zapewniła jednocześnie, że po wyborach Klub LiD-u podejmie szczególne starania, aby uprościć system podatkowy, aby doprowadzić do rzeczywistej realizacji ustawy o swobodzie działalności gospodarczej (autorstwa SLD w latach 2001-2005). Na zakończenie kampanii, za pośrednictwem mediów, zaprosiła do udziału w debacie przedwyborczej kandydata PiS z powiatu pabianickiego Marka Chwalewskiego.
Konferencja prasowa LiD-u w Zduńskiej Woli   25.09.2007
Na placu w Zduńskiej Woli spotkali się kandydaci na posłów i senatorów z listy KKW Lewicy i Demokratów, którzy przedstawili zebranym mieszkańcom i przedstawicielom mediów najważniejsze punkty z programu 100 Konkretów dla Polski. Kandydaci mówili m. in. o przekształceniu samodzielnych publicznych zakładów opieki zdrowotnej w samorządowe spółki użyteczności publicznej - celem poprawy zarządzania placówkami publicznymi i wprowadzenia mechanizmów zapobiegających powstawaniu zadłużenia; mówili o pomyśle, aby stopnie z religii były wystawiane na osobnym świadectwie, a język angielski był powszechny od pierwszej klasy szkoły podstawowej. Zebrani przedstawiciele LiD-u zapewniali, iż w przyszłym Parlamencie koalicja Lewicy i Demokratów dołoży wszelkich starań, aby należycie przygotować Polskę do Mistrzostw Europy w piłce nożnej, wykorzystując najlepszych polskich i zagranicznych specjalistów od organizacji największych imprez sportowych.
Udział poseł Anity Błochowiak w uroczystości przekazania obowiązków dowódcy 15 Sieradzkiej Brygady Wsparcia Dowodzenia   24.09.2007
Na placu przed pomnikiem Marszałka Józefa Piłsudskiego odbyło się pożegnanie płk. Jana Sobotki Dowódcy 15. Sieradzkiej Brygady Wsparcia Dowodzenia ze sztandarem brygady oraz przekazanie dowodzenia płk Mirosławowi Siedleckiemu. Uroczystość zaszczyciła swoją obecnością wdowa po generale Władysławie Andersie, Pani Irena Anders. Gośćmi dowódcy byli ponadto: dowódcy jednostek wojskowych, przedstawiciele władz wojewódzkich, włodarze powiatu, miasta i gminy, dyrektorzy szkół, instytucji, prezesi organizacji kombatanckich i żołnierskich, komendanci służb mundurowych: policji, żandarmerii wojskowej, straży pożarnej, wojskowej komendy uzupełnień a także przedstawiciele lokalnych przedsiębiorstw, młodzież, mieszkańcy miasta i licznie zgromadzeni przyjaciele ustępującego dowódcy. Nowo mianowany dowódca 15 SBWD złożył płk. Janowi Sobotce podziękowania za trud włożony w rozwój sieradzkiej brygady. Zapewnił również, że pod jego dowództwem brygada zajmować będzie należyte miejsce w strukturach Sił Zbrojnych Rzeczypospolitej Polskiej, a jej dorobek będzie stale pomnażany.

- Z wielką dumą przyjmuję obowiązki dowódcy 15 Sieradzkiej Brygady Wsparcia Dowodzenia - jednostki, którą osławia piękna historia i bogate tradycje. Dowodzenie brygadą to dla mnie wielki zaszczyt i honor. Zrobię wszystko, aby jej wspaniałe tradycje były kontynuowane, a sieradzcy łącznościowcy godnie reprezentowali nasz garnizon podczas ćwiczeń i misji zagranicznych - mówił płk Siedlecki.
Konferencja prasowa kandydatów z listy KKW Lewica i Demokraci w Sieradzu   24.09.2007
W konferencji zorganizowanej na Rynku w Sieradzu uczestniczyli kandydaci na posłów i senatorów z okręgu sieradzkiego. Listę sieradzką przedstawiła przewodnicząca Rady Powiatowej SLD Irena Nowacka zachęcając jednocześnie do oddania swojego głosu na listę Lewicy i Demokratów. Głos zabrała również kandydatka i liderka listy do Sejmu pos. Anita Błochowiak, która mówiła o dwóch zmarnowanych latach rządu PiS-u; mówiła o nieudolności w zarządzaniu krajem i otoczeniu się fatalnymi ministrami. Wskazywała na fakty, które doprowadziły do wzrostu poczucia niechęci, wstydu i zażenowania wizerunkiem naszego kraju. Mówiła także o powołaniu pisowskiej policji politycznej, która z użyciem wszelkich możliwych środków walczy z wyimaginowanym układem. Kandydaci zapewniali, że jedyna realną siłą, która może przywrócić spokój i przewidywalność w kraju jest koalicja Lewica i Demokraci i do głosowania na tę listę zachęcali przybyłych na Rynek sieradzan.
Inauguracja kampanii wyborczej Lewicy i Demokratów w Łodzi   22.09.2007
W sobotę LiD rozpoczął oficjalnie kampanię wyborczą w województwie łódzkim. W wypełnionej po brzegu sali Sztabu Wyborczego dominował kolor pomarańczowo-czerwony - barwy Lewicy i Demokratów. Przy burzliwych oklaskach uczestników konwencji, na scenę wchodzili po kolei kandydaci na posłów i senatorów z okręgów piotrkowskiego, sieradzkiego i łódzkiego. Liderzy okręgów: Anita Błochowiak (lista sieradzka), Artur Ostrowski (lista piotrkowska) i Wojciech Olejniczak (lista łódzka) odnieśli się do bieżącej sytuacji politycznej w kraju, a także zaprezentowali program dla województwa łódzkiego. Anita Błochowiak w swoim wystąpieniu skrytykowała m. in. rząd braci Kaczyńskich, który zajmował się obsadzaniem swoimi ludźmi stanowisk w agencjach podległych ministrowi rolnictwa, zamiast tworzeniem konkretnej pomocy skierowanej do rolników. Uczestnicy konwencji wyrazili nadzieję, że wspólny start SLD, SdPL, Partii Demokratycznej i Unii Pracy pozwoli odsunąć od władzy polityków, którzy skłócali Polaków, wzniecali chaos i zrazili do siebie zagranicznych sąsiadów.
Udział poseł Anity Błochowiak w uroczystościach związanych z X-leciem gminy Ksawerów 13.09.2007
Poseł Anita Błochowiak uczestniczyła w uroczystej sesji Rady Gminy, na której wręczono odznaczenia Zasłużony dla Gminy Ksawerów. Odznaki dostali: p. Helena Rusak - radna i członkini Towarzystwa Rozwoju Ksawerowa, Anna Szcześniak-Rydz - radna od 10 lat, Kazimierz Ludziejewski - sołtys od 10 lat sołectwa Ksawerów Wschód oraz Janusz Bartold - sołtys sołectwa Ksawerów-Zachód. Maria Kopczewska Wójt Gminy Ksawerów poinformowała zebranych, iż na przestrzeni ostatnich lat w Ksawerowie dokonano inwestycji na 46 mln złotych, z czego z funduszy zewnętrznych pozyskano 16 mln złotych. Ksawerów należy do najmłodszych miejscowości na terenie gminy. Powstał on na początku XIX wieku, kiedy zlokalizowano tu osadę dla prządników i sprowadzono trzy pierwsze rodziny. W 1824 roku po raz pierwszy pojawia się w dokumentach nazwa "Xawerów". Początkowo Ksawerów należał do gminy Pabianice, a od 1866 roku stanowił część gminy Widzew. Gmina Widzew obejmowała swym zasięgiem znaczną część obecnej gminy Ksawerów, a także tereny które dzisiaj położone są na terenie Łodzi i Pabianic. W 1945 r. siedzibę Urzędu Gminy Widzew przeniesiono do Ksawerowa. Gmina Ksawerów powstała 1 stycznia 1973 roku i działała do 31 lipca 1976 roku, kiedy włączono ją do gminy Pabianice. Ponownie gminę tę utworzono 1 stycznia 1997 roku.
Archiwum